STANOWISKO INSTYTUTU PRAW CZŁOWIEKA I MEDIÓW (IPCiM)
W SPRAWIE RAPORTU SPECJALNEJ SPRAWOZDAWCZYNI ONZ FRANCESKI ALBANESE (A/80/492)
.
Data publikacji: 16 lutego 2026 r.
Autorzy: Agata Ogrocka, Krzysztof Wietecha wraz z zespołem eksperckim IPCiM
.
Instytut Praw Człowieka i Mediów publikuje merytoryczną analizę raportu Specjalnej Sprawozdawczyni ONZ, Franceski Albanese (A/80/492), dotyczącego sytuacji w Strefie Gazy. Dokument ten definiuje trwający konflikt jako proces ludobójczy wspierany przez współudział państw trzecich i stał się jednym z najbardziej polaryzujących punktów odniesienia w debacie na forum ONZ. Naszym celem jest przedstawienie głównych ustaleń raportu oraz rzetelne naświetlenie reakcji i stanowisk stron bezpośrednio i pośrednio zaangażowanych w ten dyskurs.
1. Kluczowe tezy raportu i ramy prawne
Raport wskazuje na „kolonialne narracje" w mediach, które odczłowieczają Palestyńczyków i zacierają różnice między celami wojskowymi a cywilami, co – zdaniem autorki – państwa zachodnie często powielały, opierając się na niesprawdzonych doniesieniach. Z perspektywy IPCiM ten wątek jest kluczowy, ponieważ pokazuje, jak język i przekaz medialny mogą sprzyjać normalizacji przemocy i utrudniać ochronę ludności cywilnej.
Albanese identyfikuje cztery sektory współodpowiedzialności państw trzecich:
- Dyplomatyczny – blokowanie rezolucji ONZ wzywających do zawieszenia broni i ochrony ludności cywilnej.
- Wojskowy – kontynuowanie transferów broni oraz współpracy wywiadowczej mimo wysokiego ryzyka jej użycia do popełniania zbrodni międzynarodowych.
- Ekonomiczny – współpraca z ok. 60 firmami, które mają czerpać bezpośrednie zyski z okupacji.
- „Humanitarny" – traktowanie pomocy głównie jako narzędzia zarządzania kryzysem, a nie jego rozwiązania, co w praktyce utrwala status quo.
Raport opiera się na dwóch filarach: materiale dowodowym z terenu oraz orzecznictwie Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości (MTS), w szczególności na opinii doradczej z lipca 2024 r., która stwierdza nielegalność okupacji w całości. Autorka argumentuje, że zgodnie z Konwencją o zapobieganiu i karaniu zbrodni ludobójstwa państwa posiadają aktywny obowiązek zapobiegania zbrodniom, gdy tylko pojawia się realne ryzyko ich popełnienia. Bierność państw trzecich, przy jednoczesnym utrzymywaniu relacji wojskowych, politycznych i ekonomicznych ze sprawcą, zostaje w raporcie zrównana ze współudziałem (complicity).
Dokument szczegółowo opisuje:
- Niszczenie infrastruktury krytycznej (szpitale, szkoły, obiekty użyteczności publicznej).
- Masowe wysiedlenia ponad miliona osób w krótkim czasie.
- Blokadę dostarczania pomocy humanitarnej, co autorka określa jako wykorzystywanie głodu jako narzędzia wojennego.
- „Kolonialne wymazywanie" palestyńskiej tożsamości poprzez długotrwałą okupację i pozbawianie Palestyńczyków możliwości samostanowienia.
Z perspektywy naszego Instytutu istotne jest, że raport nie ogranicza się do krytyki jednego państwa, lecz opisuje cały system współodpowiedzialności – obejmujący zarówno bezpośrednich sprawców, jak i państwa trzecie, które poprzez swoje decyzje polityczne, militarne, gospodarcze i informacyjne umożliwiają kontynuację działań naruszających prawo międzynarodowe.
2. Reakcje polityczne: od sankcji po wsparcie
Raport i działalność Franceski Albanese wywołują bardzo silne i spolaryzowane reakcje polityczne. Francja i Czechy domagały się jej dymisji po wypowiedziach uznawanych za „antysemickie", a Niemcy, Austria i Włochy publicznie potępiły ją za radykalizm i rzekomy brak bezstronności. Stany Zjednoczone nałożyły w 2025 r. sankcje personalne, określając ją jako osobę „niezdolną do pełnienia urzędu", zarzucając „bezczelny antysemityzm", „poparcie dla terroryzmu" oraz prowadzenie „politycznej wojny" przeciwko Izraelowi i USA.
Izrael konsekwentnie i ostro krytykuje raporty Albanese, w tym A/80/492, oskarżając ją o stronniczość, antysemityzm i próbę delegitymizacji państwa żydowskiego. Władze izraelskie nazywają jej analizy „obscenicznym odwróceniem rzeczywistości" i „wstydem dla ONZ", podkreślając, że działania w Gazie są – w ich narracji – wymierzone w Hamas, a nie w ludność cywilną. Izraelska misja przy ONZ w Genewie określiła raporty jako „prawnie bezpodstawne, zniesławiające i rażące nadużycie mandatu", zarzucając Albanese wybielanie zbrodni Hamasu z 7 października 2023 r. oraz promowanie narracji ruchu BDS.
Polska pojawia się w debacie w sposób pośredni – m.in. w kontekście wizyty Benjamina Netanjahu w Auschwitz, którą Albanese określiła jako „haniebną" na tle, jej zdaniem, braku adekwatnego współczucia Zachodu wobec cierpienia Palestyńczyków.
Jednocześnie część państw Globalnego Południa traktuje raport jako kluczowy dokument potwierdzający tezę o ludobójstwie oraz współodpowiedzialności państw zachodnich. Część z nich wprost wzywa do bojkotu Izraela, wzmocnienia sankcji oraz embarga na broń, wskazując raport Albanese jako ważny punkt odniesienia w ich działaniach dyplomatycznych.
3. Organizacje humanitarne, media i eksperci
Wśród organizacji praw człowieka raport spotkał się z silnym wsparciem, zwłaszcza ze strony Amnesty International. Sekretarz generalna Amnesty, Agnès Callamard, stwierdziła, że „jej obiektywne śledztwa na podstawie twardych dowodów ujawniają ludobójstwo oraz współudział państw trzecich; ataki na nią są próbą uciszenia krytyki działań Izraela". Amnesty wezwała państwa europejskie do wycofania ataków personalnych i obrony niezależności mandatu specjalnych sprawozdawców.
Jednocześnie raport docenia rolę UNRWA jako „ostatniej linii obrony" dla ludności cywilnej w Gazie – agencja ta od dekad świadczy usługi w zakresie żywności, edukacji i opieki zdrowotnej. Jednocześnie ONZ jako system jest w dokumencie surowo oceniany za „bierność systemową": mimo ostrzeżeń, raportów i wysiłków humanitarnych nie udało się doprowadzić do skutecznych sankcji ani embarga na broń, głównie z powodu blokad politycznych w Radzie Bezpieczeństwa.
Dziennikarze i eksperci podkreślają głęboką polaryzację wokół osoby Albanese. Część mediów (np. TVP Info) eksponuje jej wypowiedzi wzywające do izolacji Izraela we wszystkich sektorach i poddaje w wątpliwość zarówno skuteczność, jak i bezstronność jej działań. Inne (np. Euronews) relacjonują jej wywiady, w których Albanese wskazuje, że „nie ma dokumentów potwierdzających kradzież pomocy humanitarnej przez Hamas", co jest radykalnie sprzeczne z narracją wielu rządów i mediów zachodnich.
Krytycy, tacy jak Andrzej Koraszewski, odczytują raport jako element szerszej strategii delegitymizacji państwa Izrael poprzez promocję ruchu BDS i szeroko zakrojone sankcje gospodarcze. Zwolennicy – np. środowiska lewicowe i organizacje takie jak Akcja Socjalistyczna – chwalą raport za koncepcję „ekonomii ludobójstwa" oraz wskazywanie współodpowiedzialności korporacji międzynarodowych za utrwalanie okupacji.
4. Głosy Palestyńczyków, Hamasu i Izraela
Zwykli Palestyńczycy oraz organizacje społeczeństwa obywatelskiego w Gazie często postrzegają Franceskę Albanese jako „głos sumienia ONZ". W mediach społecznościowych i relacjach z terytoriów okupowanych bardzo często przywołuje się jej raporty oraz wywiady dokumentujące zniszczenia infrastruktury cywilnej, blokadę pomocy i masowe wysiedlenia – treści te rezonują z ich codziennymi doświadczeniami wojny.
Na przykład palestyńscy aktywiści rozpowszechniają fragmenty jej wypowiedzi, w których kwestionuje zarzuty kradzieży pomocy przez Hamas, akcentuje brak „prawdziwego zawieszenia broni" oraz wskazuje na dysproporcję sił między stronami konfliktu. Tego typu narracja wzmacnia jej wiarygodność w oczach społeczności palestyńskiej i uchodźców.
Hamas publicznie chwali Albanese za „odwagę polityczną" i traktuje jej raporty jako potwierdzenie własnej narracji o legalności „oporu zbrojnego". Część liderów Hamasu, takich jak Sheikh Hassan Yousef, wiąże jej stanowisko w sprawie uznania państwa palestyńskiego i bojkotu Izraela z „owocami" ataków z 7 października, co wzmacnia argumenty przeciwników Albanese zarzucających jej sprzyjanie organizacji terrorystycznej – mimo że sama koncentruje się na kategoriach prawa międzynarodowego i nie deklaruje poparcia dla Hamasu jako aktora politycznego.
Izrael, zarówno na poziomie rządowym, jak i w debacie publicznej, konsekwentnie odrzuca ustalenia Albanese. Raporty określane są jako „antyizraelska propaganda", a sama sprawozdawczyni bywa przedstawiana jako aktywistka polityczna, która nadużywa mandatu ONZ do prowadzenia kampanii przeciwko Izraelowi. Władze izraelskie podkreślają, że raport ignoruje tysiące rakiet wystrzelonych na izraelskie miasta oraz skalę przemocy ze strony Hamasu, a także pomija kontekst ataków z 7 października jako bezpośredniego impulsu do operacji wojskowych.
5. Albanese w mediach i kontrowersje wokół reappointment
Francesca Albanese wielokrotnie występowała w Al Jazeera, gdzie ostro krytykowała Izrael za działania w Gazie, oskarżając go o ludobójstwo, apartheid i naruszanie Karty Narodów Zjednoczonych. Jej wypowiedzi, w których używa m.in. sformułowań o „genocydalnej kampanii" i wskazuje na systemową dyskryminację Palestyńczyków (np. w kontekście braku pomocy po katastrofalnych burzach), stały się podstawą do oskarżeń o stronniczość i antysemityzm.
W programie „Talk to Al Jazeera" w maju 2025 r. Albanese broniła swojej reelekcji pomimo izraelskich gróźb aresztowania w Niemczech i odwoływania jej wystąpień. Stwierdziła, że blokada pomocy humanitarnej, odmowa współpracy z mechanizmami nadzoru ONZ oraz kontynuowanie bombardowań Gazy naruszają Kartę ONZ, a ataki personalne na nią mają na celu uciszenie krytyki, a nie walkę z antysemityzmem.
W styczniu 2026 r. oskarżyła Izrael o traktowanie Palestyńczyków dotkniętych burzami w Gazie jako „jednorazowych" (expendable), co – w jej ocenie – unaocznia systemową dyskryminację i instrumentalne podejście do życia cywilów. W innych wywiadach określała kampanię wojskową w Gazie jako „genocydalną", popierała ewentualne nakazy aresztowania MTK wobec czołowych izraelskich decydentów i podkreślała, że 7 października nie może być interpretowany jako akt motywowany religią, lecz jako konsekwencja wieloletniej okupacji i opresji.
Kontrowersje dodatkowo zaogniło nagranie z forum w Dosze (2026), gdzie w przestrzeni medialnej przypisano jej słowa, jakoby nazwała Izrael „wspólnym wrogiem ludzkości". Albanese upubliczniła pełne nagranie, twierdząc, że jej wypowiedź została zmanipulowana, jednak fragment ten stał się jednym z głównych argumentów na rzecz żądań jej dymisji ze strony części państw europejskich.
Reelekcja Franceski Albanese na stanowisko Specjalnej Sprawozdawczyni ONZ ds. praw człowieka na palestyńskich terytoriach okupowanych w maju 2025 r. – dokonana przez Radę Praw Człowieka ONZ – wywołała poważny spór w łonie wspólnoty międzynarodowej. USA, Izrael i niektóre państwa UE próbowały zablokować przedłużenie mandatu, jednak tzw. „globalna większość" państw, w tym liczne kraje Globalnego Południa, poparły jej kandydaturę, argumentując, że ataki na nią są próbą uciszenia krytyki apartheidu i ludobójstwa.
Albanese określiła sankcje USA jako „atak na serce multilateralizmu" i podkreślała niezależność ekspertów mandatowych ONZ. Sekretarz Generalny ONZ formalnie potwierdził jej mandat, jednocześnie w części wypowiedzi dystansując się od najbardziej radykalnych sformułowań. Kontrowersje wokół reappointment wzmocniły istniejące podziały między państwami globalnej Północy i Południa oraz podważyły zaufanie do bezstronności całego systemu ochrony praw człowieka ONZ.
6. Konkluzje i stanowisko Instytutu Praw Człowieka i Mediów
Jako Instytut Praw Człowieka i Mediów, zachowując konstruktywny dystans wobec sporów stricte politycznych, podkreślamy kilka kwestii zasadniczych:
Niezależnie od oceny osoby Franceski Albanese, fakty dotyczące niszczenia infrastruktury cywilnej, blokady pomocy humanitarnej i masowych wysiedleń wymagają pogłębionej analizy prawnej, w oparciu o standardy międzynarodowego prawa humanitarnego i prawa do samostanowienia narodów, a nie wyłącznie politycznej negacji lub aprobaty.
Apelujemy do mediów o najwyższe standardy weryfikacji informacji, w szczególności tam, gdzie stawką jest oskarżenie o ludobójstwo lub terroryzm. Zarówno bezrefleksyjne powielanie narracji państwowych, jak i ideologiczne uproszczenia, sprzyjają dehumanizacji którejkolwiek ze stron konfliktu – czy to Izraelczyków, czy Palestyńczyków.
IPCiM popiera wezwanie do pełnej współpracy z Międzynarodowym Trybunałem Karnym i MTS, w tym w zakresie badania ewentualnych zbrodni międzynarodowych oraz współudziału państw trzecich. Uważamy, że transparentne rozliczenie odpowiedzialności – zarówno sprawców bezpośrednich, jak i podmiotów wspierających – jest warunkiem odbudowy wiarygodności systemu ONZ jako strażnika pokoju i praw człowieka.
Dokument A/80/492 odczytujemy jako świadectwo głębokiego kryzysu multilateralizmu, w którym mechanizmy ochrony praw człowieka zderzają się z interesami geopolitycznymi największych graczy. Z punktu widzenia IPCiM kluczowe jest, aby debata o prawach człowieka w Gazie nie została całkowicie wchłonięta przez wojnę informacyjną, a normy o charakterze erga omnes – w tym zakaz ludobójstwa, apartheidu i kar zbiorowych – pozostały fundamentem ładu międzynarodowego.
Niniejszy komentarz służy celom edukacyjnym i analitycznym w ramach misji statutowej Instytutu Praw Człowieka i Mediów i ma zachęcać do dalszej, pogłębionej, a przede wszystkim odpowiedzialnej debaty na styku prawa, polityki i mediów.
W załączniku do niniejszej analizy znajdziecie Państwo w wersji pdf Raport Francesci Albanese






Leave A Comment